RODOS w odniesieniu do polskich realiów to nie wyspa w „ciepłych krajach”, a potoczna nazwa Rodzinnych Ogródków Działkowych. Teraz, gdy mamy do czynienia z pandemią koronawirusa i przymusową izolacją, ogródki działkowe są wyśmienitym miejscem do wypoczynku i oderwaniem się od trudnych realiów panujących nie tylko w naszym kraju.
W samym Lublinie jest kilkadziesiąt mniejszych lub większych ogrodów, a w regionie dodatkowe kilka razy więcej. Warto dodać, że zainteresowanie działkami w tym sezonie jest ogromne. Ich walory dostrzegają zarówno młodzi jak i starsi, osoby samotne i całe rodziny. Do Zarządów (biur) Rodzinnych Ogródków Działkowych dzwonią telefony od osób, które chciałyby nabyć ten kawałek zielonego terenu. Niestety nie jest o to tak łatwo jak jeszcze kilka miesięcy temu. Wolne działki schodzą na pniu, a „sprzedających” jest mniej niż „kupujących”.
W naszym portalu także zauważamy zwiększone zainteresowanie ogródkami działkowymi. Dlatego wszystkie osoby, które byłyby chętne na zakup/sprzedaż ogródka zamieścić swój anons w dziale Ogłoszeń.
fot. Fakt.pl
